Flow przepisem na szczęście

Ku mojemu zaskoczeniu lektura "Flow. Stan przepływu" okazała się lekturą o szczęściu. Autor koncepcji „flow” Mihály Csíkszentmihályi był węgiersko-amerykańskim profesorem psychologii specjalizującym się w nurcie psychologii pozytywnej, do której wniósł ogromny wkład. I dzięki niemu stan przepływu nie został tylko teorią akademicką, ale także sprawdzoną w praktyce koncepcją dającą realne efekty. Teoria stanu przepływu najpierw została szeroko zbadana, aby potem stać się podwalinami programów nauczania w szkołach, treningów biznesowych. Odcisnęła swój ślad w praktyce psychoterapii klinicznej i wpłynęła na rynek produktów i usług związanych ze spędzaniem wolnego czasu. A zatem bez chwili zwłoki przytaczam za autorem „prostą” definicję szczęścia, której szukał już Arystoteles.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Ku mojemu zaskoczeniu lektura o stanie przepływu okazała się lekturą o szczęściu.

Autor koncepcji „flow” Mihaly Csikszentmihalyi był węgiersko-ameykańskim profesorem psychologii specjalizującym się w nurcie psychologii pozytywnej, do której wniósł ogromny wkład. I dzięki niemu stan przepływu nie został tylko teorią akademicką, ale także sprawdzoną w praktyce koncepcją dającą realne efekty. Teoria stanu przepływu najpierw została szeroko zbadana, aby potem stać się podwalinami programów nauczania w szkołach, treningów biznesowych. Odcisnęła swój ślad w praktyce psychoterapii klinicznej i wpłynęła na rynek produktów i usług związanych ze spędzaniem wolnego czasu.

A zatem bez chwili zwłoki przytaczam za autorem „prostą” definicję szczęścia, której szukał już Arystoteles.

Definicja szczęścia

Szczęście to poczucie, że panujemy nad swoim losem, a nawet uczestniczymy w decydowaniu o treści naszego życia. Składa się w dłuższej perspektywie z chwil optymalnego doświadczenia – tych najwspanialszych momentów, kiedy nasze ciało lub umysł są napięte do granic możliwości, podejmując dobrowolny wysiłek w celu osiągnięcia czegoś trudnego lub wartościowego.

To stan głębokiego poczucia zadowolenia, które pielęgnujemy przez długi czas i które w naszej pamięci staje się punktem odniesienia mówiącym jak powinno wyglądać nasze życie.

Ten stan, gdy angażujemy się bez reszty w każdy – zarówno dobry, jak i zły – aspekt naszego życia, który jest efektem naszej interpretacji wydarzeń, w którym czujemy, że mamy kontrolę nad swoimi poczynaniami i jesteśmy panami własnego losu.

Optymalny stan doświadczenia wewnętrznego to taki, w którym w świadomości panuje porządek, kiedy energia psychiczna lub uwaga jest inwestowana w realistyczne cele a umiejętności są dostosowane do możliwości działania.

Mity o szczęściu

A zatem obalając popularne mity na temat szczęścia, możemy jasno stwierdzić, że:

1. Szczęście się nie wydarza.

2. Nie jest wynikiem sprzyjającego losu ani przypadkiem.

3. Nie można go kupić ani zorganizować.

4. Nie zależy zupełnie od zewnętrznych wydarzeń.

I człowiek może sam siebie uczynić szczęśliwym (lub nie) bez względu na okoliczności zewnętrzne, zmieniając jedynie stan swojej świadomości. Oznacza to zapanowanie nad swoimi uczuciami i myślami. Aby zrozumieć funkcjonowanie świadomości trzeba sięgnąć między innymi do neuronauki, neuroanatomii, kognitywistyki, nauki o AI, psychoanalizy i fenomenologii.

W drodze socjalizacji oraz z powodu pierwotnej potrzeby przynależności, jesteśmy motywowani potencjalnymi nagrodami i karami ze strony otoczenia. A jeżeli chcemy osiągnąć niezależność od środowiska społecznego potrzebujemy rozwinąć umiejętność czerpania zadowolenia z życia niezależenie od okoliczności zewnętrznych.

Jest to i łatwe – ponieważ zależy od naszej woli. I jednocześnie niezwykle trudne, bo wymaga determinacji i dyscypliny. Oraz – co moim zdaniem najważniejsze – radykalnej zmiany podejścia do tego co jest dla nas ważne, a co nie.

Za czym biegniesz?

Czy zauważasz, że w życiu się głównie na coś czeka i od tego czegoś ma zależeć nasze dobre życie? Uczy się nas, że jeżeli (tu wstaw zgodnie z Twoimi doświadczeniami: skończysz dobrą szkołę, będziesz niezależny finansowo, zbudujesz dom, założysz rodzinę, osiągniesz wysokie stanowisko, będziesz dobrze zarabiać itp.) to osiągniesz „szczęście w życiu”. Przygotowuje się nas do podążania za nagrodami, które inni uznali z jakiś powodów za atrakcyjne. Wierzę, że pełni dobrych intencji, chcą dla nas jak najlepiej, przekonani, że to przyniesie „dobre życie”.

I idziemy tą ścieżką ufając, że to szczęście tam gdzieś kiedyś czeka. Im dalej tym częściej pojawia się wątpliwość. Odganiamy ją. Jedną po drugiej. I ciśniemy dalej. Ufając, że musimy się tylko jeszcze bardziej postarać. A to kompletnie ślepa uliczka.

Poczucie spełnienia leży w umiejętności czerpania satysfakcji ze zwykłych codziennych zdarzeń. Zauważenie i odczuwanie radości i poczucia sensu z bieżącego strumienia doświadczeń, pozwala porzucić brzemię bycia kontrolowanym przez społeczeństwo, jak twierdzi autor. Nagrody przestają być zależne od sił zewnętrznych. Odzyskujemy siłę i poczucie kontroli nad własnym życiem.

Prosta prawda mówiąca, że kontrola własnej świadomości określa jakość życia była znana od bardzo dawna. Ale każde pokolenie uczy się jej jakby od nowa, ponieważ nie można się jej nauczyć inaczej niż przez ciągłe ćwiczenie. Nie wystarczy o niej wiedzieć.

Anatomia świadomości

To dla mnie absolutnie fenomenalne, że w toku ewolucji wykształciliśmy możliwość wpływania na samych siebie inaczej niż w sposób genetycznie uwarunkowany czy poprzez automatyczne reakcje na bodźce zewnętrzne. Mamy możliwość wpływania na swoje uczucia, możemy kształtować nasze myślenie.

Nie istnieje jedna nauka, która zajmuje się świadomością. Autor książki bazuje na fenomenologicznym modelu świadomości opartym na teorii informacji. Trudne do zrozumienia zdanie, które znaczy po prostu, że świadomość jest dynamicznym procesem organizowania i selekcjonowania informacji, który wpływa na nasze doświadczenia. Czyli to jak interpretujemy i nazywamy to co spostrzegamy wpływa na to jak tego doświadczamy.

Świadomość ma jednak swoje ograniczenia. Nie jesteśmy w stanie przetworzyć wszystkich informacji na raz. Mihály Csíkszentmihályi podaje, że 7 bitów informacji to możliwości naszej pamięci roboczej, aczkolwiek obecne badania podają, że jeszcze mniej, bo tylko 3-5. Dla zrozumienia co to oznacza można posłużyć się przykładem sytuacji, kiedy mówi do nas kilka osób jednocześnie. Jesteśmy w stanie przy pełnym skupieniu i braku innych bodźców zrozumieć max. 3 osoby.

Umiejętność celowego skupiania uwagi jest bardzo cennym zasobem. To energia psychiczna, która jest naszym najważniejszym narzędziem do poprawy jakości doświadczania. To na co kierujemy uwagę z intencją – determinuje nasze doświadczenia. Mamy całkowity wpływ na ten proces, ale wymaga to wysiłku i samokontroli. Trudno jest nam skupić się na pracy w ciągu dnia, kiedy rano wydarzyło się w naszej rodzinie coś nieprzyjemnego i przekroczyliśmy próg biura pełni emocji i niepokoju. To dokładnie odwrotność stanu przepływu, w którym możemy swobodnie angażować się w realizację naszego celu, działanie sprawia nam satysfkację, bo jest w pełni zgodne z naszymi celami, czujemy, że jest częścią naszego „ja”.

Przyjemność a jakość życia

Mihály Csíkszentmihályi twierdzi w tej części książki, że „poczekalnie psychiatrów pełne są bogatych, odnoszących sukcesy pacjentów, którzy między czterdziestym a pięćdziesiątym rokiem życia nagle uświadomili sobie, że wygodna willa na przedmieściu, drogie samochody ani nawet wykształcenia zdobyte na prestiżowej uczelni nie zapewniają im spokoju ducha”. Z jakiegoś powodu trwamy w przekonaniu, że okoliczności zewnętrzne są odpowiedzialne za nasze samopoczucie i spełnienie.

Psychologia dostarcza wiele badań na temat źródeł szczęścia i powtarza się ciągle jeden wniosek – ani pieniądze, ani status materialny, ani stanowisko, ani władza nie mają na poczucie szczęścia większego wpływu. Jeżeli ktoś nie czuje się przekonany polecam serdecznie kurs Yale „The Science of Well-Being” prowadzony przez profesor Laurie Santos. Omawia ona powszechne nieporozumienia na temat szczęścia i wskazuje jasno na działania, które należy podjąć, aby poprawić swój dobrostan. Przetestowałam na sobie i co ważne zmierzyłam (!), że działa.

Przyjemność vs satysfakcja

Bardzo ważnym punktem w tym rozdziale, jest stwierdzenie dot. pojęcia przyjemności, które wiele osób utożsamia ze szczęściem. Niestety, mimo że jest ono ważnym składnikiem jakości życia, to nie daje ono szczęścia. To co może na nie faktycznie wpłynąć to satysfakcja – cechuje ją ruch naprzód, uczucie nowości i spełnienia. Przyjemność wywoływana jest zewnętrznymi okolicznościami. Satysfakcja rodzi się wewnątrz.

Badania, które autor przeprowadził w tym celu potwierdziły, że fenomen satysfakcji (bez względu na szerokość geograficzną) składa się z 8 elementów:

– możliwość ukończenia zadania (ponieważ mamy wystarczające do tego umiejętności)

– możliwość skoncentrowania się na działaniu

– zadanie ma jasno określone cele

– otrzymujemy (w jakiś sposób) informację zwrotną o postępach

– jesteśmy głęboko zaangażowani, tak bardzo, że znika samoświadomość

– towarzyszy nam poczucie sprawstwa i kontroli

– zmienia się poczucie upływającego czasu (skraca lub rozciąga).

Te 8 składników to przepis na poczucie głębokiej satysfakcji, które jest tak wspaniałe, że mamy ochotę doświadczyć go ponownie możliwie jak najszybciej. To optymalne doświadczenie stanowi cel sam w sobie – staje się dla nas autoteliczne, samo jego wykonywanie stanowi nagrodę.

Zatem jak doświadczać tego wspaniałego stanu – to zdradza autor w kolejnym rozdziale: Warunki Przepływu.

I tu chętnie bym zaprzestała dalszych podsumowań kolejnych rozdziałów, aby zostawić jakikolwiek smak odkrywania tych treści podczas samodzielnej lektury.

Bardzo zachęcam do sięgnięcia po nią. Szczególnie gdy zmagamy się pytaniami o sens. Gdy towarzyszy nam kryzys w jakim kierunku zmierzamy i po co. Gdy przepis na szczęście przekazywany nam przez rodzinę i społeczeństwo nie działa. I czujemy, że wędrujemy przez ciemny las zupełnie zagubieni. Ta książka przynosi nadzieję, daje praktyczne wskazówki i w tym ciemnym lesie pojawia się dróżka…

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Zapisz się na newsletter

Interesujesz się procesem zmiany? Zainspirowało Cię co robi inChange i chcesz pozostać w kontakcie?

Wsparcie dla Ciebie, zespołu i organizacji w procesie zmiany – osobistej, biznesowej i organizacyjnej.

Poznaj przestrzeń rozwoju, transformacji i adaptacji.

0 m² lasów

jest chronionych dzięki inChange